Wpisy otagowane „budyń”

  • piątek, 18 grudnia 2015
    • Budyń do kremów

       

      Każdy, kto piecze chociaż od czasu do czasu

      musiał spotkać się z masą bydyniową.

      Rzecz wydaje się banalna.

      Ugotować budyń, rozetrzeć masło, połączyć z budyniem i gotowe.

      No właśnie, wydaje się,

      bo ile razy Wasz budyń przypominał zupę,

      albo zbita bryłę?

      A ile razy Wasz krem się zwarzył lub wylądował w koszu?

      Chcecie uniknąć takich sytuacji, a w cieście mieć aksamitny krem?

      Zacznijcie od rzeczy najważniejszej - ugotujcie budyń idealny.

       

       

      Na pewno warto zacząć od tego, że każdy domowy budyń będzie lepszy od gotowego, zwłaszcza jeśli ma być użyty do kremu. Przetestowałam i nie polecam, bo pracy w zasadzie nie ubywa, więc w tym przypadku pójście na łatwiznę nie popłaca. Krem na gotowym budyniu bardzo często się warzy.

      Zazwyczaj, w opisie przygotowania budyniu znajduje się formuła "wszystkie składniki wymieszać", można i tak, ale jeśli zdarzy sie Wam przez pomyłkę połączyć żółtka z mąką, a dopiero później dodać mleko , w mieszance najpewniej powstaną grudki, które będzie również czuć w budyniu. Taki budyń już nie będzie miał właściwej konsystencji. Najlepiej łączyć składniki w takiej kolejności:

      • żółtka wymieszać z cukrem (nie koniecznie mikserem, wystarczy trzepaczka rózgowa)
      • część mleka
      • mąka
      • pozostała część mleka

      Taka mikstura powinna być bardzo dobrze wymieszana i lekko spieniona.

      A teraz o rzeczy dla mnie najistotniejszej. Mieszankę jajeczną wlewamy zazwyczaj na gotujące mleko. Spróbujcie zrobić odwrotnie. Gotujące mleko wlejcie do mikstury i wymieszajcie. Dopiero całość przelejcie z powrotem do garnka i zagotujcie. Jeśli budyń zgęstnieje, gotujcie jeszcze około minuty. Zbyt krótko gotowany budyń może później zrobić się rzadki.

      Zabieg z wlewaniem wrzącego mleka do mikstury jajecznej stosuje się przygotowując krem Pâtissière. Dzięki niemu budyń jest gładziutki, delikatniejszy, jakby napowietrzony.  Masę z tak ugotowanym budyniem naprawdę ciężko będzie zepsuć.

      Budyń studzimy pod przykryciem, a wodę, która ewentualnie zbierze się pod przykrywką odlewamy. Przykrywanie budyniu ma na celu uniknięcie powstania kożucha.

      Idealny budyń  przygotowany, więc pamiętajcie już tylko o tym, aby masło i budyń były w jednakowej temperaturze,najlepiej pokojowej. Budyń może być nawet odrobinę cieplejszy, ważne, żeby nie był zimniejszy od masła.

      No i pozostało łączenie. Masło umieszczamy w misie miksera i miksujemy, aż zmieni kolor na niemal biały. Dodajemy po łyżce budyniu. Miksujemy tylko do połączenia składników i dodajemy kolejną porcję budyniu. Jeśli używacie miksera ręcznego, możecie dodatkowo napowietrzać masę w czasie miksowania. Taki efekt uzyskacie lekko unoszą i z powrotem wkładając końcówki w masę, jakbyście chcieli wtłoczyć dodatkowe powietrze. Pamiętajcie, żeby nie przedłużać miksowania, jeśli nie ma takiej potrzeby. Zbyt długo miksowana masa może się zwarzyć.

      Jeśli dodajecie jeszcze inne składniki, np. nutellę, bakalie czy alkohol mieszajcie już wszystko łyżką.

       

       

      Budyń do kremów

      • 2 żółtka
      • 2 szklanki mleka
      • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
      • 3 łyżki mąki pszennej
      • 3 łyżki cukru
      • 1 cukier waniliowy 16g

      Do takiej ilości budyniu można użyć od 150 do 220 g masła w zależnościod tego jaką chcecie mieć konsystencję kremu. Jeśli użyjecie mniej masła, krem będzie bardziej bydyniowy, jeśli więcej, bardziej maślany, przeż co i stabilniejszy.

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „Budyń do kremów”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aguzja
      Czas publikacji:
      piątek, 18 grudnia 2015 00:34
  • piątek, 07 listopada 2014
    • Rożki z budyniem i rodzynkami

      Bardzo lubię piec ciasto drożdżowe o tej porze roku,

      jego aromat sprawia, że przy zazwyczaj kapryśnej pogodzie za oknem,

      mieszkanie staje się jeszcze bardziej przytulne i ciepłe.

      Na weekend polecam Wam mięciutkie,

      drożdżowe rożki z aksamitnym budyniem i rodzynkami,

      ale ostrzegam, nie skończycie na jednym ;)

       

      Składniki:

      ciasto

      • 2 i 1/2 szklanki maki tortowej ( 350 g )
      • 2 żółtka ( białka pozostawić do posmarowania rożków )
      • 3 łyżki cukru pudru
      • 2 łyżeczki cukru wanilinowego
      • 3/4 szklanki ciepłego mleka
      • 80 g miękkiego masła
      • 20 g świeżych drożdży
      • szczypta soli

      budyń z rodzynkami

      • 300 ml mleka
      • 100 ml śmietanki 30 %
      • budyń waniliowy z cukrem
      • garść rodzynek

       

      Sposób wykonania:

      Drożdże rozpuścić w mleku. Odstawić na 10 minut. Żółtka utrzeć z cukrem i cukrem wanilinowym. Do miski przesiać mąkę, dodać szczyptę soli, utarte żółtka i mleko z drożdżami. Zacząć zagniatać ciasto. Następnie dodać miękkie masło i powoli, dobrze wyrabiać ciasto, by było gładkie i elastyczne. Przykryć miskę i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę.

      W czasie gdy ciasto rośnie ugotować budyń: Połowę mleka i śmietankę zagotować. W pozostałym mleku rozprowadzić proszek budyniowy. Wlać na wrzące mleko ze śmietanką i zagotować.

      Rodzynki zalać wrzątkiem i odstawić na 20 minut. Po tym czasie odlać wodę, a rodzynki dobrze osuszyć.

      Wyrośnięte ciasto podzielić na dwie części. Jedną wyłożyć na posypaną mąką stolnicę i dosyć cienko rozwałkować na kształt prostokąta, a następnie na kwadraty o boku ok. 9- 10 cm (patrz zdj. ) Na każdym ułożyć  kopiastą łyżeczkę budyniu i 3-4 rodzynki. Ciasto złożyć na pół a brzegi skleić. Identycznie postąpić z drugą połową ciasta.

      Tak przygotowane rożki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć i odstawić na 20 minut do napuszenia. Przed włożeniem do piekarnika wierzch posmarować roztrzepanym białkiem.

      Piec w nagrzanym piekarniku ok. 20 minut w temp. 180 C.

      Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

      Smacznego :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (34) Pokaż komentarze do wpisu „Rożki z budyniem i rodzynkami”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aguzja
      Czas publikacji:
      piątek, 07 listopada 2014 00:13
  • piątek, 31 października 2014
    • Ciasteczka budyniowe

      Jakoś nie porwała mnie moda na halloween,

      ani na straszące wypieki,

      dlatego dziś coś bardzo subtelnego i w pastelowych kolorach -

      -  ciasteczka budyniowe, kruche i niezwykle delikatne.

      Podejrzewam, że tak jak ja, zaczęliście już pić wieczorami

      więcej gorącej herbaty, ciasteczka będą do niej znakomitym dodatkiem.

       

       

      Składniki: ( ok. 30 ciasteczek średniej wielkości )

      • 125 g miękkiego masła
      • 50 g cukru pudru
      • 110 g mąki tortowej
      • 40 g budyniu śmietankowego ( proszku )

       

       

      Sposób wykonania:

      Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem na puch. Dodać mąkę i budyń, dobrze wymieszać, by składniki ładnie się połączyły. Ciasto zawinąć w folię i schować do lodówki na 1 godzinę.

      Schłodzone ciasto rozwałkować i foremką do ciastek wycinać dowolne kształty. Ciasteczka ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temp. 170 C 10-15 minut, do lekkiego zezłocenia. Wyjąć z piekarnika i wystudzić.

      Smacznego :)

      Ponieważ część z Was sygnalizowała problemy przy robieniu ciasteczek, wykonałam je raz jeszcze. Wszystko ważyłam co do grama i mierzyłam do milimetra ;) Tak jak za pierwszym razem nie miałam żadnego problemu. Wszystkie składniki w przepisie podane są prawidłowo. Spróbuję raz jeszcze jak najbardziej obrazowo przedstawić jak wygląda przygotowanie ciasteczek.

      • Miękkie masło umieścić w misie miksera.
      • Miksować masło na najwyższych obrotach ( ja robiłam to przez 2 minuty )
      • Cały czas miksując w 3 turach dodawać cukier
      • zmniejszyć obroty miksera i w 2 turach dosypywać mąkę
      • na koniec wsypać budyń

      Łączny czas miksowania wyniósł 6 minut.

      Ciasto ma już odpowiednią konsystencję. Jest dosyć maślana, ale nie należy dosypywać mąki. Taka ma być. Teraz ciasto ( można łyżką ) przełożyć do woreczka foliowego i umieścić na godzinę w lodówce. Po tym czasie stolnicę obficie obsypać mąką, a wałek do ciasta natrzeć mąką. Bardzo delikatnie rozwałkować ciasto na grubość 3-4 mm. Foremką lub szklaneczką wycinać dowolne kształty ciastek ( foremkę można także zanurzyć w mące ).

      Ciasteczka ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w nagrzanym piekarniku w temp.170C 10-15 minut. Ja piekłam 10. Ciasteczka nieco wystudzić. Po 15 minutach są gotowe do jedzenia. Ciasteczka są delikatne i kruche, ale taka właśnie ich uroda. Taką konsystencję zawdzięczają mące ziemniaczanej ( czyli budyniowi ).

      Na zdjęciach poniżej ciasteczka przed i po pieczeniu,


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (35) Pokaż komentarze do wpisu „Ciasteczka budyniowe”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aguzja
      Czas publikacji:
      piątek, 31 października 2014 00:06
  • wtorek, 24 września 2013
    • Mini drożdżówki z brzoskwinią i budyniem

       

      Małe drożdżówki, a właściwie ciastka drożdżowe,

      z moim ulubionym dodatkiem - budyniem waniliowym.

      Dodałam też kawałek brzoskwini, głównie po to, by ciasteczka pięknie się prezentowały.

      Najlepiej smakują jeszcze ciepłe, posypane cukrem pudrem :)

       

       

      Składniki:

      • 500 g mąki pszennej
      • 3 łyżki cukru
      • 1 szkl. mleka
      • 3 żółtka
      • 4 dkg drożdży
      • 2 łyżki masła
      • 2 łyżki śmietany

      ponadto:

      • 1 budyń waniliowy
      • 1 jajko
      • 2 brzoskwinie ( mogą być z puszki )

       

       

      Sposób wykonania:

      Ugotować budyń, zmniejszając ilość mleka do 1 i 1/2 szkl. Odstawić do ostygnięcia.

      Drożdże zasypać łyżeczką cukru i odrobiną ciepłego mleka. Rozmieszać. Odstawić, by zaczęły pracować.

      Masło rozpuścić. Pozostałe mleko podgrzać.

      Wszystkie składniki umieścić w misce. Na końcu dodać rozpuszczone drożdże i zagnieść ciasto.

      Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce, do wyrośnięcia.

      Gdy ciasto podwoi objętość, wyłożyć na stolnicę. Rozwałkować na grubość ok. 1 cm. Wycinać ciasteczka. Szklanką, okrągłe, bądź radełkiem kwadraty.

      Na środek każdego ciastka nakładać po łyżeczce budyniu. Dwa rogi kwadratowego ciasteczka założyć do środka. Na wierzch położyć kawałek brzoskwini i lekko docisnąć.

      Ciasteczka odstawić na 10 minut do "napuszenia"

      Przed włożeniem do piekarnika posmarować rozmąconym jajkiem.

      Piec w nagrzanym piekarniku, w temp. 180 C , do zezłocenia.

      Wystudzić na kratce, obsypać cukrem pudrem.

      Smacznego :)

       

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Mini drożdżówki z brzoskwinią i budyniem”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aguzja
      Czas publikacji:
      wtorek, 24 września 2013 10:23
  • piątek, 31 maja 2013

Kalendarz

Październik 2018

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny








Smaczneblogi.pl Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów


 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Print Friendly and PDF

Opcje Bloxa