Ciasta drożdżowe

  • wtorek, 21 lutego 2017
  • środa, 08 lutego 2017
    • Pączki z marmoladą

      Dzisiaj klasyka - pączki z marmoladą, lukrem i moim ulubionym

      dodatkiem do pączków - wiórkami kokosowymi.

      Przepis na ciasto drożdżowe wielokrotnie przetestowałam i to nie tylko na pączkach.

      Ciasto jest pulchniutkie, przyjemne w obróbce i bardzo uniwersalne.

      Możecie z niego przygotować także pączki

      pieczone w piekarniku, bułeczki z twarogiem czy zwykłą drożdżówkę z kruszonką.

       

      Składniki: ( na ok. 20 sztuk pączków)

      • 500 g mąki pszennej tortowej
      • 50 g masła
      • 50 g cukru pudru
      • 250 ml mleka
      • 25 g świeżych drożdży
      • 2 jajka
      • 2 żółtka
      • cukier waniliowy
      • 1 łyżka mocnego alkoholu (ja najczęściej używam likieru Amaretto)
      • szczypta soli

      ponadto:

      • marmolada
      • olej do smażenia
      • wiórki kokosowe
      • cukier puder


      Sposób przygotowania:

      Masło roztopić. Mleko podgrzać, ale nie za bardzo, ma być lekko ciepłe, a nie gorące.

      Drożdże pokruszyć, dodać łyżeczkę cukru i zalać 2 łyżkami mleka. Całość rozetrzeć i odstawić na bok. Po 5-10 minutach drożdże powinny ruszyć. tzn, zgęstnieć i powiększać swoją objętość.

      W misie miksera umieścić jajka. Wraz z cukrem i cukrem waniliowym ubić je na gęstą pianę. Zmniejszyć obroty miksera i dodać mleko, a następnie rozpuszczone drożdże i alkohol. Całość zmiksować. Mąkę z solą przesiać i stopniowo dodawać do mieszanki jajecznej. Najlepiej w 3-4 turach. Kiedy ciasto będzie już bardzo gęste, zmienić końcówkę na hak do wyrabiania ciasta. Ciasto wyrabiać ok. 5 minut. Po tym czasie wlać roztopione masło i ponownie wyrabiać 5 minut. Gotowe ciasto przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 1,5 godziny.

      Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat, spłaszczyć ręką, aby usunąć nadmiar powietrza. Delikatnie rozwałkować na grubość ok. 2 cm. Za pomocą  foremki lub szklanki wycinać kółka o średnicy ok. 7 cm. Tak przygotowane pączki układać na oprószonej mąką stolnicy, przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na 20 minut. Smażyć na średnio rozgrzanym oleju z obu stron na złoty kolor.

      Usmażone układać na ręcznikach papierowych, by odsączyć z nadmiaru tłuszczu. Jeszcze ciepłe nadziewać marmoladą, za pomocą worka cukierniczego z tylką do nadziewania.

      Jeśli wolicie można nadziewać pączki przed smażeniem. Na wycięte kółka nakładać po łyżeczce marmolady. Brzegi ciasta skleić i formować pączki, tak by złączenia ciasta znalazły się pod spodem. Pączki przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia.Dobrze jest też przygnieść je deseczką. Wtedy równo rosną i równo się smażą.

      Ciasto można również przygotować metodą tradycyjną:

      Mąkę i wszystkie składniki suche wsypać do miski. Drożdże rozrobić w pół szklanki mleka. Na środku mąki zrobić zagłębienie. Wlać  drożdże, domieszać trochę mąki, żeby zaczyn zgęstniał. Pozostawić tak na chwilę, by drożdże ruszyły. Wbić jajka, dodać pozostałe składniki i wyrabiać ciasto. Pod koniec wyrabiania wlać masło. Wyrabiać tak długo, aż ciasto będzie ładnie odchodzić od ręki. Dalej postępować tak jak wyżej.

      Gotowe pączki polukrować. Na świeży lukier sypać wiórki kokosowe.

      Lukier:

      • 1 szklanka cukru pudru
      • 2-3 łyżki wody

      Wodę z cukrem utrzeć na gładki lukier

      Smacznego :)


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (21) Pokaż komentarze do wpisu „Pączki z marmoladą”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aguzja
      Czas publikacji:
      środa, 08 lutego 2017 00:41
  • poniedziałek, 30 listopada 2015
    • Kapuśniaczki

      Wypieki drożdżowe zawsze polecam Wam szczególnie,

      pewnie dlatego, że sama za nimi przepadam.

      Dziś mam dla Was przepis na kapuśniaczki,

      potrawę, która głównie kojarzy się z wigilijnym dodatkiem do barszczu,

      ale w moim regionie, czyli na Lubelszczyźnie, bardzo popularną

      i do dostania na co dzień niemal w każdej piekarni.

      Kapuśniaczki przygotowałam w dwóch odsłonach -

      - tradycyjnej, którą stosuję najczęściej, oraz zaplatanej, bardziej wymagającej,

      która przyda się wtedy, gdy oprócz walorów smakowych, zależy Wam

      na wyjątkowym wyglądzie potrawy, a taką okazją na pewno będą Święta.

      Obie wersje smakują tak samo, choć w tradycyjnej znajdzie się pewnie trochę więcej farszu,

      przez co kapuśniaczki mogą być bardziej wyraziste w smaku.

      Sami zdecydujcie którą wersję wybierzecie.

       

      Składniki: ( porcja na ok. 45 sztuk)

      ciasto:

      • 500 g mąki tortowej
      • 260 ml ciepłego mleka
      • 25 g drożdży
      • 2 jajka
      • 70 g masła
      • 2 łyżeczki soli
      • 1 łyżeczka cukru

      farsz:

      • 500 g kapusty kiszonej
      • 1 duża cebula
      • sól, pieprz
      • 2-3 łyżki masła lub oleju

      Taka ilość farszu jest odpowiednia dla wersji zaplatanej, do okrągłych kapuśniaczków może być niewystarczająca.

      ponadto:

      • 1 jajko + 1 łyżka mleka
      • kminek do posypania

       

       

      Sposób wykonania:

      Farsz - Kapustę zalać wodą i gotować do miękkości. Gdyby była bardzo kwaśna trzeba wcześniej ją przepłukać.

      Na patelni rozgrzać olej lub masło. Podsmażyć na złoto pokrojoną w kostkę cebulę. Ugotowaną kapustę odcisnąć z nadmiaru wody i drobno pokroić. Dodać do podsmażonej cebuli. Razem przesmażyć ok. 5 minut. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Odstawic i wystudzić.

      Ciasto - Drożdże wymieszać z cukrem i ciepłym mlekiem, odstawić na 5 minut. Masło rozpuścić i przestudzić. Do przesianej mąki dodać sól, jajka, mleko z drożdżami i masło. Wszystko wymieszać drewniana łyżką, następnie wyrabiać ciasto rękami około 5 minut. W razie potrzeby można podsypać 1-2 łyżki mąki. Ciasto powinno byc miękkie, gładkie i elastyczne. Tak przygotowane ciasto przykryć i odstawić na ok. godzinę do wyrośnięcia. W tym czasie ciasto powinno podwoić objętość.

      Wyrośnięte ciasto umieścić  na posypanej mąką stolnicy i rozwałkować na grubość ok. 5 mm. Z ciasta wycinać krążki o śrenicy np. szklanki.

      Wersja zaplatana  Krążki ponacinać po łuku na ok. 5 mm od brzegów (patrz zdj.) Na środku umieścić łyżeczkę farszu. Jeden brzeg ciasta przełożyć nad krążkiem i lekko docisnąć. To samo zrobić z drugim brzegiem ciasta. Tak postępować z każdym kolejnym krążkiem. Kapuśniaczki poukładać w niewielkich odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryc ściereczką i odstawić na 20 minut do napuszenia. Wierzch ciasta posmarować rozmąconym jajkiem i posypać kminkiem. Wstawic do nagrzanego piekarnika. Piec 15-20 minut w temp. 180 C. Kapuśniaczki powinny ładnie się zezłocić.

       

       

       Wersja tradycyjna Krążki ciasta umieścić w niewielkich odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Na każdym krążku umieścić łyżeczkę farszu i lekko rozsmarować. Przykryć i odstawić w ciepłe miejsce na 20 minut. Po tym czasie przycisnąć i spłaszczyć każdy kapuśniaczek, zwłaszcza w miejscu gdzie jest farsz. Przykryć i ponownie odstawić na 5 minut. Przed wlożeniem do piekarnika brzegi ciasta posmarować rozmąconym jajkiem i posypać kminkiem. Piec w nagrzanym piekarniku 15-20 minut w temp. 180 C. Kapuśniaczki powinny ładnie się zezłocić.

      Smacznego :)

       

       

       



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (20) Pokaż komentarze do wpisu „Kapuśniaczki”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aguzja
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 30 listopada 2015 00:34
  • wtorek, 20 października 2015
    • Zakręcone bułeczki z pesto

       

      Stali bywalcy bloga pewnie świetnie znają zakręcone bułeczki z nutellą

      - przepis na nie cieszył się dużą populrnością.

      Dziś proponuję ich wytrawną wersję, z dodatkiem zielonego pesto.

      Bazą bułeczek jest proste, drożdżowe ciasto na pizzę,

      dlatego przygotowanie ich nie powinno stanowić żadnego problemu,

      a jeśli użyjecie gotowego pesto, staje się wręcz banalne.

      Naturalnie polecam zrobić pesto samodzielnie,

      będzie ono na pewno bardziej wyraziste w smaku,

      na czym także zyskają same bułeczki.

      Świeżo upieczone, gorące bułeczki mają chrupiącą skórkę i miękkie,

      obłędnie pachnące bazylią wnętrze.

      Świetnie smakują same,

      ale będą też fajnym dodatkiem do każdej zupy-krem, czy czerwonego barszczu.

      Gorąco polecam!

       

       

      Składniki: ( z podanej porcji otrzymamy 16-20 bułeczek)

      ciasto

      • 2 i 1/2 szklanki mąki pszennej
      • 30 g świeżych drożdży
      • 3 łyżki oleju
      • 1 szklanka letniej wody
      • 3/4 płaskiej łyżki soli
      • 1/2 łyżeczki cukru

      pesto

      • duży pęczek bazylii
      • 8 g orzeszków pinii (często zastępuje je ziarnami słonecznika)
      • 20 g startego parmezanu
      • 1-2 ząbki czosnku
      • sól, świeżo mielony pieprz
      • 3 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego

      można użyć gotowego pesto

      ponadto

      • 1 roztrzepane jajko z odrobiną mleka
      • starty parmezan do posypania

       


       

       

       Sposób wykonania:

      Drożdże z cukrem rozpuścić w letniej wodzie. Mąkę przesiać do miski. Dodać sól, olej i rozpuszczone drożdże. Dobrze wyrobić gładkie, jednolite ciasto.

      Miskę z ciastem przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 60 minut. W tym czasie ciasto powinno podwoić swą objętość.

      Składniki na pesto zmiksować blenderem.

      Stolnicę oprószyć mąką. Wyłożyć ciasto i dosyć cienko je rozwałkować (patrz zdj.) Na połowie ciasta rozsmarować pesto, przykryć je drugą połową ciasta i lekko docisnąć. Ciasto pokroić w pasy. Każdy pasek zwinąć wokół własnej osi 2-3 razy, a następnie formować z niego bułeczkę. Koniec paska umieścić pod spodem bułki. W taki sam sposób postępować z pozostałym paskami ciasta.

       

       

      Blachę  wyłożyć papierem do pieczenia. Układać na niej przygotowane bułeczki, zachowując odstępy (ciasto jeszcze urośnie). Przykryć ściereczką i pozostawić do napuszenia na ok. 20 minut.

      Każdą bułeczę posmarować roztrzepanym jajkiem z odrobiną mleka i posypać startym parmezanem.

      Piec w dobrze nagrzanym piekarniku, w temp. 180 C ok. 15 minut, do ładnego zezłocenia.

      Bułeczki można przygotować kilka godzin wcześniej i już wyrośnięte przechowywać w lodówce, a upiec przed samym podaniem. Bardzo dobrze smakują też ponownie odgrzane w piekarniku.

      Smacznego :)





      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (15) Pokaż komentarze do wpisu „Zakręcone bułeczki z pesto”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aguzja
      Czas publikacji:
      wtorek, 20 października 2015 09:53
  • piątek, 08 maja 2015
    • Pikantne bułeczki

       

      Drożdżowe, pulchniutkie bułeczki z chrupiącą skórką i pikantnym wnętrzem.

      Obficie wypełnione pieczarkami, pepperoni i żółtym serem.

      Dla nas były ciepła kolacją,

      ale świetnie smakują też na zimno.

      Sprawdzą się jako piknikowa przekąska albo drugie śniadanie.

       

      Składniki: (na ok. 16 bułeczek)

      ciasto

      • 500 g mąki pszennej
      • 25 g świeżych drożdży
      • 1 jajko
      • 1 szklanka letniej wody
      • 2-3 łyżki oleju
      • 1 łyżeczka soli
      • 1 łyżeczka cukru

      farsz

      • 450 g pieczarek
      • 100 g pikantnej kiełbasy (Chorizo lub Pepperoni)
      • mała cebula
      • 100 g ostrego sera (użyłam Tylżyckiego)
      • 2 łyżki oleju
      • garść bazylii (opcjonalnie)

      ponadto

      • roztrzepane jajko do posmarowania bułeczek
      • suszony tymianek do posypania

       

       

      Sposób wykonania:

      Drożdże z cukrem rozpuścić w letniej wodzie. Mąkę przesiać do miski. Dodać sól, jajko i wodę z drożdżami. Na koniec wlać olej i zagnieść ciasto. Powinno być gładkie i jednolite.

      Ciasto przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (powinno to trwać ok. 40-60 minut).

      W czasie, gdy ciasto rośnie przygotować farsz. Na patelni rozgrzać olej. Wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę i podsmażyć tak, by zrobiła się szklista. Kiełbasę pokroić w drobną kostkę i chwilę smażyć razem z cebulą. Na koniec dodać drobno pokrojone pieczarki i smażyć do miękkości. Doprawić solą i pieprzem. Odstawić do ostygnięcia.

      Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Dodać do farszu i dobrze wymieszać. Na koniec dorzucić posiekaną bazylię.

      Wyrośnięte ciasto wyłożyć na oprószoną mąką stolnicę i rozwałkować na grubość ok. 1 cm. Szklanką wycinać krążki. Na każdym układać sporą ilość farszu. Brzegi krążków unieść do góry i dobrze skleić (patrz zdj.) Czynność powtarzać do wykończenia ciasta. Tak przygotowane bułeczki odwrócić do góry nogami (tak by zlepienie znajdowało się pod spodem) i układać na wysmarowanej tłuszczem formie do pieczenia. Bułeczki układać w niewielkich odstępach, tak by mogły w czasie pieczenia połączyć się ze sobą. Przykryć ściereczką i pozostawić na 20 minut do napuszenia. Przed włożeniem do piekarnika wierzch bułeczek posmarować rozmąconym jajkiem i posypać suszonym tymiankiem.

      Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec w temp. 190 C ok 25 minut, do ładnego zezłocenia.

      Smacznego :)

       



      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (18) Pokaż komentarze do wpisu „Pikantne bułeczki”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      aguzja
      Czas publikacji:
      piątek, 08 maja 2015 00:19

Kalendarz

Listopad 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny








Smaczneblogi.pl Durszlak.pl
Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów


 Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Print Friendly and PDF

Opcje Bloxa