Wpisy
Używacie czasem półproduktów do pieczenia ?
Ja nie, no może poza masą karpatkową.
Czasem jednak takie "Pomysły na" inspirują mnie do stworzenia własnego przepisu.
Tak było w tym wypadku.
"Bajaderkę pod pierzynką" zobaczyłam w sklepie na opakowaniu Winiar,
a po powrocie do domu powstał mój deser.
Składniki:
na spód
na piankę
Sposób wykonania:
Spód tortownicy o śr. 25 cm wyłożyć herbatnikami. Taką sama ilość ciastek odłożyć na później. Pozostałe herbatniki połamać na mniejsze kawałki.
Mleko, cukier, masło, kakao zagotować. Lekko przestudzić. Dodać powidła, nutellę, alkohol i pokruszone ciastka. Wymieszać.
Gęstą masę wyłożyć na przygotowany spód.
Na masie poukładać odłożone wcześniej herbatniki, tworząc w ten sposób kolejną warstwę.
Herbatniki lekko przycisnąć i odstawić całość do lodówki.
Galaretkę rozpuścić w szklance gorącej wody. Przestudzić.
Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno. Wąskim strumieniem wlewać zimną, ale jeszcze płynną galaretkę, cały czas ubijając.
Wiśniową piankę wylać na bajaderkę.
Pozostawić w lodówce do stężenia.
Smacznego :)
Migdałowe ciasteczka, które pokochałam bezwzględnie.
O miłość trudno nie było, bo uwielbiam bezy,
a ciastka trochę przypominają bezowe wypieki.
Chrupkie, słodkie i migdałowe, wyjątkowo trafiły w moje kubki smakowe.
Pochodzą z Włoch, a ja mam podejrzenia, że w poprzednim wcieleniu byłam grubą Włoszką,
bo bardzo odpowiadają mi tamte smaki ;)
Składniki:
Wszystkie składniki umieścić w misce i wymieszać do połączenia. Powinna powstać gęsta masa. Przykryć i odstawić do lodówki na 60 minut.
Formować kulki wielkości orzecha włoskiego i obtaczać w cukrze pudrze (obficie). Umieścić na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Zachować ok.3 cm odstępy.
Kulki można nieco spłaszczyć, ale nie ma takiej konieczności, same nieco się "rozjadą" w czasie pieczenia.
Piec w temp. 180 C ok 15 minut.
Smacznego :)
Moja inspiracja tu.
Kolorowy, chłodny i kremowy - takie warunki powinien według mnie spełniać letni deser.
Pastelowy sernik posiada te cechy.
Spód tworzą pokruszone ciasteczka oreo,
a wierzch śmietanowo-serowa masa z dodatkiem galaretek.
Jakich? ja wykorzystałam pięć kolorów, a Wy możecie stworzyć własną kompozycję,
wszystko co podpowie Wam wyobraźnia.
Składniki:
na spód :
ponadto :
Sposób wykonania :
Ciasteczka oddzielić od masy i pokruszyć albo zmiksować w blenderze. Masło rozpuścić i połączyć z okruszkami. Mieszanką wyłożyć spód tortownicy o śr. 21 cm. Odstawić do lodówki.
2 i 1/2 łyżki galaretki rozpuścić w minimalnej ilości gorącej wody. U mnie było to ok. 1/5 szklanki.
Czynność tą powtórzyć z czterema pozostałymi galaretkami.
Jeżeli galaretki nie chciałyby się dobrze rozpuścić, można je podgrzać chwilę w mikrofali. Pozostawić do wystudzenia.
Ser połączyć z cukrami i dobrze wymieszać.
Schłodzoną kremówkę ubić na sztywno. Delikatnie wymieszać z serem.
Masę podzielić na 5 równych części.
Do każdej, wąskim strumieniem wlewać inny kolor galaretki i zmiksować.
Na przygotowany spód wykładać na przemian po 2 łyżki każdego koloru sernika. (fiolet, niebieski, zielony, różowy i pomarańcz)
Czynność powtarzać aż do ukończenia mas serowych.
Wstawić do lodówki do stężenia.
Wyjąć sernik. Zdjąć boki tortownicy. Ubić schłodzoną kremówkę i obłożyć sernik. Udekorować według uznania.
Smacznego :)
Jagody i banany świetnie sprawdzają się w koktajlach mlecznych.
Dziś proponuję troszkę zabawy, żeby smoothie
wyglądało bardzo efektownie.
Niestety efekt dwóch kolorów utrzymuje się tylko przez chwilę,
ale myślę, że i tak warto :)
Składniki:
Banany i mleko zmiksować blenderem lub w mikserze kielichowym.
To samo zrobić z jagodami, cukrem i jogurtem naturalnym.
Teraz jednocześnie wlewać obydwa koktajle do wysokiego naczynia. Należy robić to delikatnie i powoli.
Natychmiast podawać. Smacznego :)
Macie coś do kawy na weekend ?
Jeśli nie, a na dodatek czasu i ochoty na wielkie pieczenie,
możecie wykorzystać dzisiejszy przepis na ciasteczka.
Dodatkowym plusem może być zaangażowanie dzieci do robienia ciasteczek
i wkładania w nie kawałków czekolady, one to uwielbiają :)
Składniki:
Sposób wykonania:
Wszystkie składniki umieścić w misce i dobrze wymieszać ( najlepiej ręką ).
Ciasto włożyć do lodówki na ok. 60 minut.
Wyjąć i formować kulki o wielkości orzecha włoskiego i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w odstępach 3 cm.
Powciskać 3-4 niewielkie kawałki czekolady ( nie spłaszczać, same ładnie się spłaszczą w czasie pieczenia ).
Piec w temp. 180 st. ok 12 minut.
Smacznego :)
Dziś propozycja na śniadanie dla bliskich.
Wystarczy wstać 5 minut wcześniej i zrobić miłą niespodziankę domownikom.
Jajkowe serca, to nic innego jak jajecznica lub omlet z dodatkami,
ale upieczona w sercowych foremkach wygląda uroczo.
Jako dodatek świetnie się sprawdzą grzanki z razowego pieczywa.
Składniki:
Sposób wykonania:
Szpinak opłukać, paprykę pokroić w drobną kostkę. Jajka roztrzepać widelcem. Posolić, popieprzyć do smaku i połączyć z warzywami.
Mieszankę jajeczną przelać do foremek, do 3/4 wysokości.
Piec w nagrzanym piekarniku ok. 15 minut w temp. 190 C
W czasie, gdy omleciki się pieką, przygotować grzanki.
Ja piekłam razowe bułki w gofrownicy z wkładką grillową.
Smacznego :)
To ciasto było prezentem na Dzień Matki.
Sama byłam ciekawa jego smaku.
Przepis znalazłam jakiś czas temu na Słodkich Fantazjach i
wiedziałam od razu, że wykorzystam go na tę okazję.
Nazwałabym je ciastem kontrastów.
Dosyć ciężki spód i leciutka, puszysta góra.
Słodka czekolada i kwaśna pomarańcza.
Jeśli lubicie takie zestawienia - wypróbujcie :)
Składniki:
Ciasto:
Mus pomarańczowy:
Sposób wykonania:
Czekoladę, połowę cukru i masło rozpuścić w garnuszku. Wymieszać i odstawić do przestudzenia.
Białka ubić na sztywno, stopniowo dodając pozostały cukier. Następnie dodawać po jednym żółtku ( jajka mają być ubite jak na biszkopt ).
Wlać przestudzoną czekoladę i delikatnie wymieszać z masą jajeczną.
Dno tortownicy o śr. 22 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Wlać ciasto, wierzch wyrównać.
Tortownicę wstawić na środkowy poziom piekarnika, a na niższym umieścić naczynie z wrzątkiem (blachę, lub większą tortownicę).
Piec w temp. 160C z termoobiegiem, ok. 40 minut.
Patyczkiem sprawdzić ciasto. Powinien być prawie suchy (może być lekko oklejony okruszkami, ale nie lejącym ciastem)
Studzić w uchylonym piekarniku.
Sok z pomarańczy, skórkę i żelatynę wymieszać w garnuszku. Odstawić na chwilę do spęcznienia żelatyny.
Mieszankę podgrzać, aby wszystkie składniki się dobrze połączyły, a żelatyna dobrze rozpuściła ( nie gotować ). Odstawić do przestudzenia.
Jajka sparzyć. Ubić z cukrem na jasną, puszystą masę.
Kremówkę ubić na sztywno. Połączyć z masą jajeczną.
Cienkim strumieniem wlać sok cytrynowo-żelatynowy i dobrze wymieszać. Sprawdzić czy jest dobrze wystudzony, jeśli będzie zbyt ciepły żelatyna się zbryli.
Ciasto czekoladowe wyjąć z formy i ułożyć na dnie większej tortownicy, o średnicy 25 cm. Dookoła poukładać rurki. W środek wlać mus pomarańczowy.
Wstawić do lodówki, do stężenia.
Smacznego :)
Jeśli lubicie banana w deserach, ta propozycja przypadnie Wam do gustu.
Szybsza wersja znanego deseru Banoffe Pie.
Składniki w zasadzie pozostały te same, jedynie kruchy spód zastąpiłam budyniem.
Dzięki temu otrzymałam kremowy deser w szklance, zamiast ciasta.
Składniki:
Sposób wykonania:
Budyń ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu. Jeśli nie lubicie za słodkich deserów, możecie dać połowę cukru. Budyń nalać do czterech szklanek i nieco wystudzić.
Na budyń nałożyć po 1 łyżce masy kajmakowej i lekko rozsmarować. Ja robiłam masę sama (gotowałam mleko w puszce), jest trochę rzadsza niż gotowa, dlatego dałam więcej.
Banana pokroić w plasterki. Ułożyć na kajmaku.
Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno i udekorować deser.
Wierzch posypać kakao.
Najlepiej podawać od razu :)
Uwielbiam placki ziemniaczane.
Niestety, tak jak wszystkie warzywa, w czasie smażenia,
dosłownie piją tłuszcz.
Dlatego postanowiłam upiec placki, a dodatkowo jeszcze bardziej je odchudzić
i zrezygnować z mąki.
Wypróbujcie :)
Włoskie przyprawy całkiem zmieniły to danie.
Składniki:

Sposób wykonania:
Ziemniaki obrać i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Czosnek przecisnąć lub drobno pokroić. Dodać przyprawy i posolić. Odczekać chwilę i odlać nadmiar wody.
Dodać jajka, ser i wymieszać.
Piekarnik nagrzać do 200 C.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
Łyżką nakładać ziemniaki i formować placki.
Piec ok 25 minut, do zezłocenia.
Świetnie smakują z jogurtem greckim :)
Kostka bananowa to połączenie klasycznych smaków.
Banan, biszkopt czekoladowy i krem budyniowy.
Jeśli, tak jak u mnie, za oknem macie szaro, buro i mokro,
to ciasto na pewno osłodzi Wam dzień :)
Składniki:
biszkopt:
Białka z odrobiną soli i cukrem ubić na sztywną pianę. Teraz kolejno dodawać po jednym żółtku. Masę jajeczną połączyć z przesianą mąką, budyniem i proszkiem do pieczenia. Delikatnie, lecz energicznie wymieszać. Całość wlać do wyłożonej papierem do pieczenia tortownicy o średnicy 22 cm.
Piec w nagrzanym piekarniku w temp. 160C ok 40 minut. Studzić w uchylonym piekarniku.
ponadto:
Wykonanie:
Przygotować masę karpatkową, zgodnie z przepisem na opakowaniu.
Biszkopt przekroić na 2 blaty. Każdy z nich lekko nasączyć w nektarem bananowym*.
Banany przekroić wzdłuż. Połowę poukładać na pierwszym blacie. Wyłożyć na nie 1/2 masy.
Markizy z obu ston wkładać do nektaru bananowego. Przytrzymać chwilę, żeby nasiąkły. Układać na masie.
Na ciastka kłaść pozostałe banany, a na nie resztę masy.
Wszystko przyłożyć drugim blatem biszkoptowym.
Kremówkę ubić na sztywno i posmarować wierzch i boki ciasta.
Przechowywać w lodówce.
*do nektaru bananowego można dodać kieliszek spirytusu
Smacznego :)
Kiedy nie mam pomysłu na obiad , zawsze niezawodne są naleśniki.
Tym razem do tradycyjnych z serem dodałam
jogurtową śmietankę i frużelinę owocową.
Wypróbujcie, jak zwykły obiad zmienić w słodką ucztę :)
Składniki:
naleśniki:
Wszystkie składniki zmiksować ( krótko ). Patelnię dobrze nagrzać, wysmarować skórką ze słoniny i smażyć naleśniki.
farsz:
Ser wymieszać z cukrami. Smarować naleśniki.
ponadto:
Śmietanę z cukrem wymieszać. Odstawić.
Frużelina:
Owoce zasypać cukrem i podgrzewać do jego rozpuszczenia. Dodać cytrynę, wodę z mąką, wymieszać i podgrzać.
Rozpuszczoną żelatynę wlać do owoców ( można wcześniej trochę z soku owoców dodać do rozpuszczonej żelatyny i dopiero tą mieszankę wlać do owoców ). Dobrze wymieszać, by nie powstały grudki. Odstawić do ostudzenia i zgęstnienia.
Naleśniki polać przygotowaną śmietaną i frużeliną.
Smacznego :)
Dziś mam propozycję, którą będziecie mogli wykorzystać
w rozpoczynającym się wkrótce sezonie jagodowym.
Waniliowy sernik na zimno,
który może być bazą do innych Waszych pomysłów sernikowych.
Świetnie będzie się komponował z malinami, truskawkami lub z nutellą.
Mnie urzekła wersja w kolorze ametystowym.
Składniki:
ponadto :
Sposób wykonania:
Twaróg i serek homogenizowany ( powinny być w temperaturze pokojowej ) wymieszać z cukrami.
Żelatynę rozpuścić w 1/4 szklanki gorącej wody. Dodać do niej 4 łyżki przygotowanego sera. Wymieszać. Sprawdzić czy nie ma grudek.
Gdyby były, mieszaninę podgrzać chwilkę w mikrofali (ok 15 sek.). Wszystko wlać do pozostałego sera. Wymieszać.
Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno. Połączyć z serem i delikatnie wymieszać.
Dodać owoce ( odłożyć 2 łyżki ). Całość przelać do przygotowanej formy. U mnie o śr. 25 cm. Wstawić do lodówki.
Przygotować krem :
Mascarpone połączyć z cukrem i zmiksowanymi, odłożonymi wcześniej jagodami. Posmarować zastygnięty już sernik. Jeśli użyjecie borówek, kolor nie będzie taki ładny. Można do kremu użyć wtedy 2 łyżeczek dżemu jagodowego, a owoców już nie odkładać, tylko dać całość do sera.
Galaretkę rozpuścić w 1,5 szklanki gorącej wody. Wlać do płaskiego naczynia. Gdy stężeje, foremkami do ciastek wykrawać serduszka.
Udekorować sernik.
Smacznego :)
To ciasto planowałam upiec już od dłuższego czasu.
Nie będę ukrywać, że zainteresowała mnie głównie jego nazwa.
A teraz żałuję, ze tak długo zwlekałam.
Cudowne ciasto !
Smakuje jak najdelikatniejszy sernik.
A swoją nazwę może zawdzięczać strukturze,
która podobnie jak styropian zawiera pęcherzyki powietrza.
Ja połączyłam je z malinami, ale użyć można swoich ulubionych owoców.
Bardzo polecam, bo pracy przy nim też niewiele.
Składniki:
Kruche ciasto:
Mąkę wysypać na stolnicę. Masło pokroić w kostkę. Dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Podzielić je na dwie części i umieścić w zamrażalniku na przynajmniej 30 minut.
Masa śmietanowa:
Białka, wraz ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę. Stopniowo dodawać po łyżce cukru i cukier waniliowy, cały czas ubijając. Wsypać proszek budyniowy. Zmiksować.
Do piany dodawać śmietanę i delikatnie wymieszać. Na koniec dodać wiórki kokosowe.
Formę o wym. 20x33 wyłożyć papierem do pieczenia. Jedną część ciasta zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Wylać masę śmietanową.
Na niej delikatnie poukładać maliny.
Na wierzch zetrzeć drugą część ciasta.
Piec w nagrzanym do 180C piekarniku ok 60 minut. Studzić w uchylonym piekarniku.
Wystudzone posypać cukrem pudrem.
Smacznego :)
Banalnie prosty deser, który pewnie szczególnie przypadnie do gustu naszym pociechom.
Bajecznie kolorowy i bardzo owocowy.
Inspiracją do jego powstania były galaretki tropikalne, które właśnie zaproponowały nam Winiary.
Ja wykorzystałam Blue Curacao, ale także inne z tropikalnej serii
będą się świetnie nadawały. Jeśli zdecydujecie się na Mojito , możecie do wody,
którą zalejecie galaretkę wrzucić kilka listków mięty.
Bardzo polecam na zbliżające się lato :)
Składniki:
Sposób wykonania:
Owoce umyć. Truskawki i winogrona pokroić na połówki. Brzoskwinie na mniejsze kawałki. Winogrona odpestkować.
Galaretkę rozpuścić w szklance gorącej wody.
Schłodzoną śmietankę ubić na sztywno. Powoli wlewać do niej galaretkę ( ma być płynna, ale całkowicie wystudzona ), cały czas ubijając. Należy tylko zmniejszyć obroty miksera.
Wrzucić owoce i delikatnie wymieszać.
Całość przelać do formy. Schłodzić w lodówce.
Porada: Aby foremka ładnie odkleiła nam się od galaretek, serników i deserów tężejących w lodówce, należy wcześniej przetrzeć ją ręcznikiem papierowym zwilżonym olejem.
Szybka, lekka, orzeźwiająca zupa krem z cukinii.
Nie jest bardzo gęsta, za to bardzo kremowa.
Szczególnego charakteru nadaje jej dodatek mięty.
Można podawać z grzankami czosnkowymi bądź groszkiem ptysiowym.
Polecam zarówno na szybki obiad, jak i elegancką kolację.
Składniki:
Sposób wykonania:
W rondelku z grubym dnem rozgrzać masło i oliwę. Cebulę i czosnek pokroić w drobną kostkę i chwilę podsmażyć na tłuszczu.
Cukinię (ze skórką) i ziemniaka pokroić na kawałki. Wrzucić do rondelka. Smażyć ok. 4 minut, od czasu do czasu mieszając.
Wlać bulion. Dusić pod przykryciem ok 10 minut (do miękkości warzyw).
Pod koniec gotowania dodać miętę oraz mąkę (wymieszaną z 2-3 łyżkami zimnej wody).
Doprawić solą i pieprzem. Zagotować.
Zupę odstawić z ognia. Zahartować jogurt ( do jogurtu wlać łyżkę gorącej zupy i dobrze zamieszać, czynność powtórzyć jeszcze raz). Wlać go do zupy, zamieszać ale już nie gotować.
Zupę zmiksować.
Z dowolnego pieczywa przygotować grzanki:
2, 3 kromki chleba włożyć na chwilę do nagrzanego piekarnika(lekko wysuszone pieczywo łatwiej jest natrzeć). Wyjąć i natrzeć je z dwóch stron ząbkiem czosnku. Pokroić w kostkę i z powrotem wstawić do piekarnika aby grzanki ładnie się zrumieniły.
Smacznego :)
Dziś proponuję deser dla tych, którzy dbają o linię,
a jednocześnie nie chcą całkowicie rezygnować ze słodkości.
Brzoskwiniowy mus, jogurt naturalny i lekka galaretka - zestawienie,
którym możemy się delektować, bez większych wyrzutów sumienia,
że przybędzie nam kilka centymetrów tu i ówdzie.
Składniki:
Brzoskwinie wyjąć z syropu i zmiksować. Mus podgrzać i dodać 2 łyżki galaretki (proszku). Dobrze wymieszać i odstawić do wystygnięcia i lekkiego zgęstnienia.
Do syropu z brzoskwiń dolać 1/2 szkl. wody. Mieszankę podgrzać i wsypać pozostałą galaretkę. Odstawić w chłodne miejsce do stężenia.
Mus nałożyć na dno pucharków. Następnie 2-3 łyżki jogurtu. Galaretkę pokroić w naczyniu na drobne kwadraty i układać na wierzchu deseru.
Smacznego :)
Próbowaliście zrobić kiedyś domowe gniazdka?
Ja nigdy się za to nie zabierałam,
bo byłam pewna, że to jedno z tych ciastek,
którego nie da się wykonać w domowych warunkach.
Jakie było moje zdziwienie, kiedy domownicy po spróbowaniu orzekli zgodnie-
"takie jak ze sklepu".
Ja bym powiedziała więcej- lepsze, bo smażone na świeżym oleju i polane cytrynowym lukrem.
Następnym razem zaopatrzę się tylko w większą szprycę,
aby ciastka mogły być grubsze.
Składniki:
W garnuszku zagotować wodę z masłem i solą. Wsypać mąkę i energicznie zamieszać, by nie stworzyły się grudki. Chwilkę gotować, cały czas mieszając, by powstała jednolita masa. Garnek przykryć i odstawić ciasto do wystudzenia.
Do ciasta wbijać kolejno po jednym jajku i zmiksować.
Z papieru do pieczenia przygotować sobie kwadraty o boku 10cm.
Ciasto nałożyć do szprycy z karbowaną końcówką i na przygotowane kwadraty z papieru wyciskać kółka o średnicy 6-7 cm.
W rondelku rozgrzać olej. Wrzucić kawałeczek ciasta, by sprawdzić czy tłuszcz jest odpowiednio nagrzany(ciasto powinno szybko wypłynąć na wierzch)
Partiami wrzucać gniazdka (papierem do góry, po chwili papier zdjąć, powinien ładnie się odkleić).
Smażyć z obu stron na złoty kolor, wyjąć na ręcznik papierowy i odsączyć.
Przygotować lukier
Składniki:
Wodę i sok z cytryny wymieszać. Dodawać po łyżeczce cukru pudru i mieszać. Ilość cukru zależy od tego jak gęsty chcecie mieć lukier.
Tak przygotowanym lukrem polać gniazdka.
Smacznego :)
Chyba nikogo, kto choć raz próbował pavlovej,
nie trzeba przekonywać do tego deseru.
Słodycz bezy, winny smak owoców i lekkość bitej śmietany,
to zestawienie idealne.
Pewną trudność może sprawić upieczenie dobrej bezy,
tzn. chrupkiej z zewnątrz i piankowej w środku.
Trzeba dobrze poznać swój piekarnik.
W moim przypadku wszystkie podawane przepisy miały za wysoką temperaturę pieczenia.
Dlatego jeśli Wasza beza za pierwszym razem nie będzie idealna,
nie zrażajcie się :)
Składniki:
ponadto:
Piekarnik nagrzać do temperatury 160C (góra, dół). Białka, ze szczyptą soli ubić na sztywną pianę. Dodawać po łyżce cukru, cały czas ubijając. Gdy piana będzie już sztywna i błyszcząca, dodać sok z cytryny i mąkę ziemniaczaną.
Na papierze narysować okrąg o śr. 20 cm. Wyłożyć na niego pianę. Wstawić do nagrzanego piekarnika. Po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 120C. Piec przez 90 minut. Po upieczeniu uchylić drzwi piekarnika i tak studzić.
Śmietanę ubić na sztywno (nie dodawać cukru)
Przygotować frużelinę.
Frużelina:
Maliny zasypać cukrem i podgrzewać do jego rozpuszczenia. Dodać cytrynę, wodę z mąką, wymieszać i podgrzać.
Rozpuszczoną żelatynę wlać do owoców. Dobrze wymieszać, by nie powstały grudki. Dodać całe wiśnie. Zamieszać. Odstawić do ostudzenia i zgęstnienia.
Na wystudzoną bezę wyłożyć ubitą śmietanę. Wierzch polać frużeliną.
Stąd pochodzi przepis na frużelinę.
Dziś propozycja na szybki wiosenny obiad.
Zielona tarta na spodzie z ciasta francuskiego.
Przygotowanie nie zajmie więcej jak 10 minut,
a później już tylko oczekiwanie na efekty :)
Składniki:
Wykonanie:
Przygotować formę do tarty. Spód wyłożyć płatem ciasta francuskiego.
Brokuł podzielić na różyczki i wrzucić na wrzątek. Gotować 3 minuty.
Jajka i śmietanę dobrze rozmieszać. Doprawić pieprzami i solą. Dodać odcedzony groszek i pokrojony szczypiorek. Wszystko wylać na przygotowane ciasto.
Na masie poukładać różyczki brokuła. Serek pokroić w kostkę i powrzucać do tarty.
Piec w nagrzanym piekarniku w temp. 200 C ok 50 minut.
Gdyby wierzch za bardzo się rumienił, przykryć folią aluminiową.
moja inspiracja Tu
Deser dla miłośników batonika Milky way.
Bardzo delikatny krem, przełamany smakiem musu brzoskwiniowego.
Oczywiście można z niego zrezygnować lub zmienić owoce.
Wykonanie z pewnością nie przysporzy Wam kłopotu.
Składniki:
Wykonanie:
Śmietanę umieścić w garnuszku z grubym dnem. Batoniki pokruszyć i dodać do śmietany. Mieszankę podgrzewać do rozpuszczenia batoników ( nie dopuścić do gotowania). Jeśli pozostaną jakieś nierozpuszczone kawałki, wystarczy przelać masę przez sitko. Odstawić do lodówki do porządnego schłodzenia (najlepiej na noc ).
Brzoskwinie odsączyć z syropu i zmiksować. Umieścić w garnuszku i dobrze podgrzać. Dodać 2 łyżki galaretki brzoskwiniowej (proszku) i bardzo dobrze zamieszać. Odstawić do schłodzenia.
Zimną śmietanę z batonami ubić na gęsty krem.
Mus i krem umieścić w pucharkach.
Smacznego :)
Bardzo lubię nowe smaki w kuchni.
Na ciasto, które piekę pierwszy raz czekam, zawsze dużą niecierpliwością.
Ale są smaki niezmienne i niezastąpione, do których wracam
z przyjemnością.
Numerem jeden na tej liście są na pewno rurki z kremem.
Składniki:
ok. 60 szt
Wykonanie:
Z podanych składników zagnieść ciasto (tak jak kruche). Zawinąć w folię i włożyć do lodówki na 8 godzin. Można zagnieść wieczorem i włożyć do lodówki na noc.
Ciasto podzielić na kilka części. Każdą rozwałkować na grubość ok. 2-3 mm. Radełkiem powycinać paski o szerokości ok. 1,5 cm.
Każdy pasek nawinąć na foremkę do rurek. Tak przygotowane rurki piec w temp 200 C do zezłocenia.
Rurki zdjąć z foremek. Pozostawić do ostygnięcia.
Przygotować masę budyniową ( Ja najczęściej wykorzystuję masę do karpatki).
Nadziać każdą rurkę kremem i posypać cukrem pudrem.
Bardzo orzeźwiający deser.
Kremowy i mega truskawkowy sernik, chociaż konsystencja bardziej przypomina mus.
Mnie ten smak przeniósł do słonecznych początków lata, w którym królują truskawki.
Blisko, coraz bliżej...
Składniki:
Wykonanie:
Na dnie tortownicy o śr. 21 cm poukładać herbatniki.
Truskawki rozmrozić i zmiksować z cukrem. Mus truskawkowy połączyć z serkiem mascarpone (truskawki dodawać do serka)
Kremówkę ubić na sztywno. Delikatnie wmieszać do masy truskawkowej.
Galaretkę rozpuścić w 1/2 szklanki wody. Całkowicie wystygniętą wlać do masy. Dokładnie wymieszać.
Na herbatnikach poukładać truskawki. Zalać je masą serowo-truskawkową. Wstawić do lodówki.
Drugą galaretkę przygotować zgodnie z przepisem na opakowaniu. Gdy zacznie zmieniać konsystencje na gęściejszą, wylać na lekko już stężały sernik. Schłodzić przez kilka godzin. Przechowywać w lodówce.
Dzięki mrożonkom, smakiem i aromatem grzybów możemy się
cieszyć przez cały rok.
Ja ostatnio natknęłam się na kurki i od razu zamarzył mi się sos.
Zgodnie z zasadą "mówisz i masz" jeszcze tego samego dnia
urządziłam sobie prawdziwą ucztę kurkową ;)
Składniki:
Wykonanie:
W rondelku rozgrzać masło. Cebulę drobno pokroić i podsmażyć. Dodać kurki i dusić pod przykryciem do momentu odparowania wody. Ser pokruszyć na kawałki i połączyć ze śmietanką. Gdy grzyby będą już jędrne, dodać mieszankę śmietanowo-serową. Podgrzewać do momentu roztopienia sera. Nie gotować. Doprawić solą i sporą ilością białego pieprzu.
Tagliatelle ugotować al dente. Polać sosem.
Smacznego :)
To była miłość od pierwszego wejrzenia.
Gdy zobaczyłam ten sernik na zdjęciu, byłam pewna,
że go upiekę, a gdy w liście składników wypatrzyłam nutellę,
wiedziałam, że to zrobię bardzo szybko.
Nie zawiodłam się absolutnie.
Kremowy, delikatny, i wyraźnie nutellowy.
Nawet nie przeszkadzał mi spód z herbatników,
za którym nie specjalnie przepadam.
Składniki:
polewa:
spód:
Wykonanie:
Herbatniki rozdrobnić na piasek i połączyć z miękkim masłem. Tortownicę o śr.21 cm wyłożyć papierem do pieczenia (tylko spód). Na dnie umieścić masę ciasteczkową.
Jajka umieścić w głębokim naczyniu ( to dosyć istotne, bo masa w czasie przygotowywania jest dosyć płynna i mocno chlapie ). Ubić je na pianę i stopniowo dodawać cukier i cukier waniliowy. Następnie dodawać twaróg, mascarpone i budyń.
Masę podzielić na dwie części. Do jednej dodać nutellę i dobrze wymieszać. Na środek tortownicy wyłożyć 5 łyżek masy białej, na to 5 łyżek masy brązowej, następnie znowu 5 białej i 5 brązowej itd. Po zakończeniu wykładania, z góry powinno być widać piękne okręgi.
Sernik piec w temperaturze 180C ok 60 min. Po upieczeniu studzić w uchylonym piekarniku.
Składniki do polewy podgrzać i energicznie mieszać do połączenia. Polać wystudzony sernik. Schłodzić kilka godzin w lodówce. Później przechowywać poza nią.
Przepis pochodzi z http://www.slodkiefantazje.pl/sernik-marmurkowy-waniliowo-nutellowy
Dziś nie będzie przepisu, bo kto nie wie jak zrobić galaretkę ?
Proponuję za to, mam nadzieję, ciekawą formę podania tego deseru.
Cała sztuka polega na łączeniu galaretek, kiedy będą miały odpowiednią konsystencję.
Dzięki temu uzyskamy efekt przechodzenia jednego koloru w drugi.
Składniki:
na 6 porcji
Wykonanie:
Każdą z galaretek przygotować według przepisu na opakowaniu. Pomarańczową galaretkę wstawić do lodówki, aby szybciej stężała. Kiedy będzie już bardzo gęsta, ale jeszcze nie całkowicie zastygnięta, przelać do przygotowanych pucharków. Do lodówki wstawić zółtą galaretkę. Jej konsystencja przed przelaniem do pucharków powinna być rzadsza od pomarańczowej, tak by można było w niej zatopić plasterki bananów. Ostatnia galaretka powinna mieć konsystencję pośrednia między zółtą, a pomarańczową i należy ją wlewać, gdy żółta galaretka jeszcze całkowicie nie stężeje. Trochę zabawy i reggae galaretki gotowe :)
Porada: Galaretki będą miały bardziej intensywny smak, jeśli część wody zastąpimy sokiem.
Galaretki podawane w pucharkach, lepiej rozpuścić w większej ilości wody, niż podane jest w przepisie na opakowaniu. Nie stężeją tak bardzo i zwyczajnie będzie łatwiej jeść.